Mimo tego, że jestem 100% nastawiona na Visual Kei, zdarza mi się słuchać także KPop-u, niektórych to dziwi, bo przecież to dwa zupełnie różne światy...tak nie do końca.
![]() |
| Randomowe zdjęcie z wczoraj, nie nie ma fotoshopa tylko zły aparat mojego telefonu :* |
Może wielu z was o tym nie wie ale wiele japońskich muzyków jest fanami Big Bang (tak jak ja) np. Takeru z SuG.
KPOP jest według mnie najlepszym rodzajem popu na świecie. Europejski czy Amerykański pop nie może się równać z koreańskim. Teksty są głębsze, nie ograniczają się tylko do dupy i cycków, nie mówiąc już o wielkiej pracy włożonej w choreografie.
Żeby was głębiej wprowadzić. Nakręcenie teledysku w Ameryce trwa 3 dni a kosztuje czasem ponad 1milion$ a w Korei ponad tydzień i kosztuje o połowę mniej.
Koreańska muzyka jest najwyższej jakości i dlatego artyści z tego kraju wygrywają co roku nagrody dla najlepszych artystów/zespołów na świecie.
Troszeczkę mnie rozśmieszyło jak wszystkim nam znany autor hitu "biegnijmy" po gali EMA Music Awards, żalił się, że w kategorii w której został nominowany zawsze wygrywają "Chińczycy". Miałam wtedy żywą ochotę napisać,że on też mógłby popracować nad choreografia jak Ci Chińczycy ,w końcu w Tańcu z Gwiazdami był.
Na koniec Niechaj każdy słucha czego chce, niezależnie od stylu czy kraju z którego pochodzi i to nie powinno podlegać żadnej krytyce. :)
Poza notką
Kupiłam ostatnio piękne kimono od Punk Rave, firmę jak i sam produkt zrecenzuje wam gdy tylko do mnie dotrze. Ponad to mam zamiar opisać wam na czym polega fenomen Instaxów, małych polaroidów od japońskiej firmy Fujifilm, które tworzą czeki czyli małe zdjęcia japońskich artystów sprzedawane fanom :)


Taka śliczna!
OdpowiedzUsuń